You cannot copy content of this page

Agnieszka & Nikodem

Piękny ślub w Bieszczadach…

To właśnie wymarzyli sobie bohaterowie tego filmu, dwoje młodych i szalonych – Agnieszka i Nikodem. Zabrali swoich najbliższych w jedne z najpiękniejszych i najspokojniejszych miejsc w Polsce, aby w tak wyjątkowej scenerii celebrować dzień swojego ślubu, dzień pełen emocji, pozytywnych wrażeń i doskonałej zabawy.

Pierwszy taniec młodej pary jest symbolem początku ich wspólnej drogi, a jednocześnie stanowi inaugurację tej mniej oficjalnej części przyjęcia weselnego. To na niego czekają wszyscy goście, zanim zaczną świętować na dobre. A teraz wyobraźcie sobie pierwszy taniec na trawie — w lekko połyskujących promieniach słońca, w otoczeniu drzew, z widokiem na góry i bieszczadzkie polany… Czy taki scenariusz nie brzmi jak ze snu?

Chociaż wesela z elementami rustykalnymi nie budzą już naszego zdziwienia, rzadko jesteśmy świadkami tańca państwa młodych pod gołym niebem. A właśnie tak wymarzyli go sobie wyjątkowi nowożeńcy, Agnieszka i Nikodem. Można odnieść wrażenie, jakby Młodzi przekazywali nam ważną wiadomość: w ten sposób chcemy zacząć nasze wspólne życie. W miejscu, które jest nam bliskie, i z ludźmi, których kochamy. Spokojnie, bez pompy i sztucznych wrażeń. Najważniejsze jest przecież to, że chcemy być razem — już na zawsze.

Panna Młoda objawiła się niczym rusałka w delikatnej, koronkowej sukience. Jej dziewczęcą urodę podkreślał dyskretny makijaż i kwiaty w powiewających na wietrze włosach. Pan Młody, w jasnobrązowym garniturze i stylowej muszce, wpatrywał się w nią niczym w obraz. Minimalizm i prostota przyniosły oszałamiający efekt. Nic nie było w stanie przyćmić naturalnego piękna Pary Młodej oraz ich wzajemnego oddania.

Kościół w Dwerniku
fot. Karol Prajzner
Drewniany kościół w Dwerniku

Młodzi ślubowali sobie w drewnianym kościółku w Dwerniku w otoczeniu najbliższych. Wybór kościoła doskonale korespondował z dalszą częścią uroczystości. Wesele odbywało się bowiem na świeżym powietrzu, w namiocie ustawionym w obiekcie z widokiem na połoninę Caryńską oraz Otryt. Polne kwiaty umieszczone na stołach dobrane tak, by pasować do drewnianych dekoracji i współgrać z całokształtem przyjęcia weselnego. Dużo drewna i natury — tak można by podsumować wystrój wnętrza.

Na tym weselu nie było przepychu i blichtru niczym z oskarowej gali. Każdy element był wyważony i idealnie komponował się z całością. Powiedzieć, że to było wesele w stylu rustykalnym, to nie powiedzieć nic…

Dominika & Marcin (coming soon)
Menu